Są takie przepisy, które robi się raz i zostają na lata. Gotowany schab to absolutna klasyka domowej kuchni – bez konserwantów, bez polepszaczy i bez tajemniczych dodatków. Tylko dobre mięso, przyprawy i trochę cierpliwości.
To jedna z najlepszych odpowiedzi na pytanie: co na kanapki, jeśli nie chcesz jeść sklepowej wędliny. Schab wychodzi soczysty, delikatny i aromatyczny. Idealny na co dzień, na święta i do zabrania w drogę. Gotowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu. Ja przygotowuję go nie tylko na święta, ale także na co dzień.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędliny. Pokaż wszystkie posty
grudnia 22, 2025
grudnia 22, 2025
Schab w galarecie nadziewany pastą jajeczną (po warszawsku)
Schab w galarecie nadziewany pastą jajeczną to pomysł na rodzinną kolację, imprezę czy świąteczny stół. Dobrze smakuje i ciekawie się prezentuje. Jest przy nim trochę pracy, ale wszystkie czynności możemy rozłożyć w czasie. Samo mięso można przygotować dzień wcześniej, podobnie jak bulion na galaretę, czy ugotować jajka. Potem, złożenie składników w całość zajmie nam już chwilę.
marca 20, 2018
Słoikowa domowa wędlina
Jako że oboje z Tomciem reprezentujemy podlasko-lubelskie klimaty i mieszkamy na słynnym podwarszawskim słoikowie, to słoików w naszym domu nie może zabraknąć :) Znaczna część z nich w postaci marynat, pikli i kiszonek pokonuje weekendowe trasy, zasilając mikro spiżarkę naszego M, ale są też takie, które aż niecierpliwią się, by wybrać się w przeciwną stronę i zabrylować na stołach w naszych rodzinnych stronach. Wszak nie można takich dobroci trzymać tylko dla siebie. Niech ruszają w świat i cieszą podniebienia innych.
Czym jest słoikowa domowa wędlina? To coś pośredniego pomiędzy kiełbasą a mielonką (właściwie, gdyby zmielić mięso, to można by było uznać ją za mielonkę). Jedno jest pewne: jest pyszna, aromatyczna i do tego okryta lekką galaretką.
Przygotowanie wcale nie jest skomplikowane i nie zajmuje zbyt wiele czasu poza trzykrotnym gotowaniem (ale przy tym właściwie nie wykonujemy żadnej pracy, tylko odmierzamy czas). Musicie też pamiętać, żeby wybierać jak najszersze słoiki. Ja zrobiłam w takich po dżemie i jest lekki problem z wyjęciem mięsa, ale przecież można też wyjadać prosto ze słoika.
października 30, 2017
Pieczony boczek marynowany w soku z kiszonych ogórków
Nie od dziś wiadomo, że boczek i kiszeniak to para doskonała. Skuszona zasłyszanym gdzieś strzępkiem rozmowy postanowiłam przed pieczeniem zamarynować boczek w soku z kiszonych ogórków. Jeśli nie kisicie sami, bez problemu dostaniecie taki sok na targu czy w sklepie. Ważne, żeby był prawdziwy, bez dodatku octu. Boczek tak marynowany wyjdzie mięciutki, delikatny, z lekko wyczuwalnym smakiem ogórków. Niewątpliwą zaletą jest mała ilość soli (ja swojego już nie dosalałam i był w sam raz).
stycznia 23, 2017
Boczek pieczony w cydrze
Pieczone mięso ma wiele zalet. Jedną z nich jest szybkość przygotowania, a może raczej bezproblemowość, bo właściwie robi się samo. Drugą ważną zaletą jest jego uniwersalność, tzn, że pierwszego dnia może być wspaniałym obiadem, a jeśli coś zostanie z przyjemnością może zjeść zimna na kanapce. Soczysty kawałek boczku wieprzowego i cydr to bardzo udane połączenie. Z idealnymi pieczonymi ziemniakami czy domową pajdą chleba nie ma sobie równych.
lipca 05, 2016
Recyklingowy pasztet
Czytaliście post o marnowaniu jedzenia? Nie? To zapraszam o tu. W kuchni nie powinno się nic marnować. Jednak do niedawna sama nie wiedziałam, co zrobić z warzywami z bulionu. Mięso to na farsz do pierogów mroziłam. Marchewka przeważnie lądowała w zupie, ale reszta? No niby można zrobić sałatkę jarzynową, ale smak jakiś nie taki. Wpadłam więc na pomysł, żeby razem z mięsem w zamrażarce wylądowały warzywa i czekały na lepszy czas :) Doczekały się i wszystko razem w towarzystwie kaszy jaglanej trafiło do pasztetu! Polecam taki kuchenny recykling. Pasztet wyszedł naprawdę pyszny. Dodatek kaszy scalił rozmiękczone długim gotowaniem jarzyny, a świeże zioła i przyprawy sprawiły, że nie pogardziłby nim niejeden mięsożerca.
czerwca 20, 2016
Pieczony boczek z majerankiem
Uwielbiam wszelkie domowe wędliny: pieczone, wędzone, gotowane. Tysiąc razy wolę je od tych sklepowych, dlatego często przygotowuję je w domu. Trzeba pamiętać, że mięso, z którego robimy taką wędlinę, musi być dobrej jakości. Wtedy będziemy mieć po pierwsze pewność, że jemy dobry produkt, a po drugie takie mięso nie zniknie nam drastycznie w piekarniku, jak to się dzieje przy tych w markecie. Warto więc poświęcić trochę czasu na znalezienie odpowiedniego i wybrać się na przykład na bazar lub skorzystać z uprzejmości rodziny, czy znajomych mieszkających na wsi lub poszukać grup lokalnych zakupów od rolnika. Powstaje ich coraz więcej, bo zaczynamy przykładać większą uwagę do tego, co jemy i wzrasta nasza świadomość produktu. Warto czasem zapłacić więcej, ale pamiętajmy też, że nie wszystkie BIO i EKO krzyczące z pólek warte są swojej ceny, więc bądźmy rozsądni.
Wracając do wędlin...dziś proponuję bardzo prosty boczek, bez wydziwiana.
maja 10, 2016
Wędlina z ćwiartek kurczaka
Coraz rzadziej kupuję sklepową wędlinę. Wolę zrobić ją sama w domu. Wtedy wiem, co się w niej znajduje i mam pewność świeżości. Często po prostu piekę kawałek mięsa z dodatkiem ulubionych przypraw. Dziś zapraszam was na gotowaną wędlinę z ćwiartek kurczaka. Do jej przygotowania potrzeba tylko mięsa i 3 rodzajów przypraw. Najtrudniejszą częścią jest oddzielenie mięsa od kości, reszta właściwie robi się sama :)