Tadam! Dziś ciasto, które pewnie dla większości z was będzie zaskoczeniem. Nawet Tomek, gdy mu powiedziałam, że zrobię ciasto z pomidorami, podszedł do tego pomysłu sceptycznie. Tak, tak, nie przeczytaliście źle. Ciasto ma w sobie szklankę pomidorów! Druga szklanka była wypełniona po brzegi przepyszną marchewką! A trzecia orzechami włoskimi. Pewnie zastanawiacie się, co z tego wyszło? Przepyszne, delikatne i wilgotne ciasto. Mówię wam, rozpływa się w ustach! W smaku w ogóle nie czuć pomidorów, może lekko w zapachu, ale komu to przeszkadza?! Dodatek cynamonu sprawił, że w domu roznosił się wspaniały aromat. Nikodem nie mógł się doczekać i co chwilę podbiegał do piekarnika i dopytywał czy już. Słowa: "nie mogę się doczekać, to tak pięknie pachnie", usłyszeliśmy przez 50 minut pieczenia kilka razy. Gdy tylko ciasto ostygło spałaszował wielki kawałek popijając go mlekiem, zupełnie nieświadomy, że oto zjadł pomidory :) (a te toleruje tylko w pomidorowej)
Aha! Czy mówiłam, że ciasto przygotowuje się w 15 minut?