lutego 17, 2017

Kalafior zapiekany pod brokułowym beszamelem wg Jamiego Olivera

Uwielbiam pieczony kalafior. Smakuje mi o niebo lepiej niż ten z wody. A zapieczony pod pysznym beszamelowym sosem to już w ogóle poezja (swoją drogą, powinni zakazać puszczania programów kulinarnych wieczorową porą :) ) To proste danie, wymaga tylko kilku składników w tym dwóch warzyw, które mogą być mrożone. I uwaga - informacja dla tych, którzy mówią, że zieleniną się nie najedzą: jest bardzo sycące! 
Kalafior zapiekany pod brokułowym beszamelem wg Jamiego Oliviera

 Kalafior zapiekany pod brokułowym beszamelem wg Jamiego Olivera

  • 2 ząbki czosnku
  • 50 g masła
  • 50 g mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • 500 g świeżego lub mrożonego brokuła
  • 75 g cheddara, startego
  • 1 kg świeżego lub mrożonego kalafiora
  • 2 kromki pszennego chleba
  • 2 gałązki świeżego tymianku (lub 1 łyżeczka suszonego)
  • 25 g płatków migdałowych
  • oliwa (daję olej)
  • sól, pieprz
Jeśli mam świeże warzywa to myję je, osuszam i kroję na części. Czosnek przeciskam przez praskę i razem z masłem przekładam do dużego garnka lub na patelnię i wstawiam na mały  gaz. Kiedy masło się rozpuści, wsypuję mąkę i mieszam, aż składniki się połączą. Następnie powoli cały czas mieszając rózgą wlewam mleko. Mieszam do momentu, aż otrzymam gładki gęsty sos. Dodaję brokuła, przykrywam i gotuję na wolnym ogniu około 20 minut. Od czasu do czasu zaglądam i mieszam, żeby sos się nie przypalił. Kiedy brokuły zaczną się rozpadać sos jest gotowy. Zdejmuję z gazu i blenderem miksuję na gładki krem. Przyprawiam solą i pieprzem. Naczynie do zapiekania smaruję masłem i układam kalafior. Zalewam beszamelowym sosem i posypuję serem. Chleb, tymianek i płatki migdałów przekładam do malaksera i pulsacyjnie miksuję, aż otrzymam kruszonkę. Wlewam trochę oleju, przyprawiam pieprzem i posypuję zapiekankę. Przykrywam pokrywką i piekę w 180 st C około godziny. 

Kalafior zapiekany pod brokułowym beszamelem wg Jamiego Oliviera

Kalafior zapiekany pod brokułowym beszamelem wg Jamiego Oliviera

9 komentarzy :

  1. Chętnie bym spróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też wolę pieczonego niż z wody. W tym wydaniu zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wody dla mnie jest bez smaku, a tu jego pełnia :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa i smakowita propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolimy brokuł od kalafiora ale tak podany musi być mega pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolałam, dopóki nie spróbowałam pieczonego. A kiedyś pokuszę się o odwrotną wersję ;)

      Usuń
  5. Mnie już skusiłaś. Świetnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 strasznie smaczne , Blogger